monika sosnowska

Urodziła się w 1972 roku, studiowała w Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (dyplom w 1998 roku) i Rijksakademie van Beeldende Kunsten w Amsterdamie (studia podyplomowe 1999-2000). Mieszka w Warszawie.

Wystawy indywidualne:
"Mała Alicja", Centrum Sztuki Współczesnej, Warszawa, 2001
"Dodatkowe oświetlenie", Rijksakademie, Amsterdam, 2000
"Przestrzeń w części nieistniejąca", Rijksakademie, Amsterdam, 2000
"Outline",
"Przesunięcie", Rijksakademie, Amsterdam, 1999
"Podwójny pokój", Hans Brinker Hotel, Amsterdam, 1999

Wystawy grupowe:
Otwarcie Galerii Raster, Warszawa, 2001
Centrum Sztuki , Mamako, Mali, 2000
"Kunsvlaai", targi sztuki, Amsterdam, 2000
"Konkurs im. Eugeniusza Gepperta", Galeria Awangarda BWA, Wrocław, 1998
"Bayam Show School", Londyn, 1998


Prace Moniki Sosnowskiej powstają na ogół w związku z architekturą, przestrzenią galerii, ścianami, zmieniając jej kształt lub tylko wywołując malarską iluzję zmiany. Zastane wnętrza zamienia w nowe, fantazyjne lub absurdalne przestrzenie, wbudowując kolejne ściany, drzwi lub tylko detale - uchylne klapy. Tworzy niemożliwą, niefunkcjonalną architekturę i iluzjonistyczne malarstwo ścienne, nawiązujące zarówno do staromodnej dekoracyjności wnętrz mieszkalnych jak i nowoczesnej estetyki przemysłowej, wzorzystych tapet i prostych wzorów pasów ostrzegawczych. Obrazy te zakłócają naturalną percepcję wnętrz pojawiając się w nich na zasadzie mylących psikusów. Monika posługuje się farbami przemysłowymi i lakierami, jej precyzyjnie wykonane malowidła mają gładką, lśniącą powierzchnię i sprawiają wrażenie fabrycznych, samoprzylepnych tapet. Dwa obrazy powstałe w kwietniu 2001 w Galerii Raster przedstawiają przechodzący po ścianach i suficie ślad po oponie samochodowej oraz przemysłową zasłonę z filigranową, różową koronką.

Moje prace funkcjonują tak samo jak inne przedmioty z codziennej rzeczywistości, ale zawierają pułapkę, mały przekręt, który wprowadza zamieszanie, tak że niezupełnie jesteśmy pewni, w jakiej rzeczywistości się znajdujemy. Przez to, że zacieram granice, gdzie zaczyna sie, a gdzie kończy moja praca, ta niepewność jest jeszcze większa i zaskakująca. Moje prace przybierają różne formy, style w zależności od sytuacji i okoliczności, w jakich powstają. W jednej z prac przesunęłam podłogę na ścianę, a ścianę na podłogę. To było dosyć proste zachwianie percepcji pomieszczenia. Ale pojawiały się również prace bardziej mylące, gdzie zagadka nie była łatwa do odgadnięcia albo w ogóle jej nie było.

W 2000 roku oświetlałam niebo w Amsterdamie podczas najdłuższego dnia w roku. Praca zatytułowana była "Dodatkowe oświetlenie" i dedykowana była wiecznie zachmurzonemu Amsterdamowi. Skompletowałam setki lamp, zazwyczaj używanych do oświetlania wnętrz i wystawiłam je na najwyższy dach w Królewskiej Akademii Sztuki. Skierowane ku niebu świeciły od świtu do nocy przez cały dzień wspomagając słońce.
Monika Sosnowska

Monika Sosnowska podczas otwarcia Galerii Raster, w tle jeden z jej obrazów na ścianie. Warszawa, 24.04.2001
Monika Sosnowska, model do "Bon Voyage", 2000
Monika Sosnowska, "Bon Voyage", pokaz w ramach Open Day Studio 2000.
Monika Sosnowska, "Podwójna rzeczywistość" (fragment), Amsterdam, 1999
Monika Sosnowska, "Przesunięcie" Amsterdam 1999
Monika Sosnowska, "Dodatkowe oświetlenie", Amsterdam 2000
Monika Sosnowska, "Dodatkowe oświetlenie", Amsterdam 2000

© galeria raster 2001