PROGRAM PUBLIKACJE INFO ENGLISH
 

Śmierć partyzanta
26.02.2007 - 2.04.2007

"Śmierć partyzanta" to cykl obrazów Zbyszka Rogalskiego - malarza, który dał się poznać jako wytrawny specjalista w splątywaniu malarskiej fikcji z rzeczywistością. O ile we wcześniejszych pracach ujawniał obsesje towarzyszące profesji malarza, tropił ulotne wizerunki i refleksy myśli (obrazy o zaparowanych lustrach i oknach), albo chwilowe stany nieważkości, teraz zabiera nas w podróż na samą krawędź świadomości. Sześć obrazów przedstawia moment, w którym kontury rzeczywistości zacierają się - partyzant umiera - a dzięki szczególnej perspektywie zastosowanej przez malarza, to my sami stojąc przed obrazem wcielamy się w tytułową postać.
>>


 



 

Autoportret pod płótnem
4.10.2003 - 29.10.2003

Rogalski niemal ostentacyjnie ujawnia na swoich obrazach rozterki współczesnego malarza: że nie wiadomo dokąd prowadzi pokrywanie farbą płótna, że w pracowni często straszy, że nigdy nie można być pewnym tego co widzą oczy i umysł, bo wszystko to może być zaledwie złudzeniem optycznym. Dlaczego więc malowanie i oglądanie obrazów sprawia wciąż przyjemność, i dlaczego ciągle jeszcze ma sens? Odpowiedzi udzielą po trosze kolejne obrazy, które utrwalają krótkotrwałe, ulotne stany ducha lub materii: słowo "BJÖRK" zapisane palcem na zaparowanym lustrze, czaszki unoszące się nad pogrążoną w bezsenności postacią czy autoportret, na którym z ciała malarza odpryskują drobne kawałki. Rogalski wprowadza w świat realnych obrazów stany emocji, które dotąd nie miały swoich wizualnych odpowiedników. Usiłuje namalować specyficzne, współczesne doświadczenie świata: migotliwego, ulotnego i wciąż coraz mniej oczywistego.

 



 

Na srebrnym globie
22.10.2001 - 23.11.2001
wspólnie z Hubertem Czerepokiem jako duet MAGISTERS

Kilkanaście barwnych fotografii oraz towarzyszący im film wideo przedstawiają młodych ludzi samotnie zmagających się z przeciwnościami i absurdami materii. Bohaterowie tych fotografii próbują w najprostszy sposób zmieniać otaczający ich świat: usiłują przetaczać zalegające głazy, wyrywać drzewa, przesuwać mury. Swój sprzeciw wobec obowiązujących norm manifestują leżąc w poprzek chodnika i czytając gazetę, jednocześnie zaś ujawniają słabość gubiąc się w nieprawdopodobnie przerośniętej roślinności albo zasypiając na siedząco na wąskim parapecie nad kaloryferem.